Udar- zestaw nr.35833
W Wielkiej Brytanii odkryto pamiętnik słynnego brytyjskiego podróżnika, który ocalił życie prawdziwego Robinsona Crusoe i walczył z piratami na Karaibach. Liczące około 300 lat dzienniki kapitana Woodesa Rogersa opisują jego 3-letnią podróż dookoła świata, podczas której nieustraszony żeglarz zgromadził fortunę rabując statki piratów i hiszpańskie galeony. Właśnie w trakcie tej podróży, zaprzyjaźniony z pisarzem Danielem Defoe Rogers zabrał w pewnej wysepki na Oceanie Spokojnym rozbitka Alexandra Selkirka, który stał się pierwowzorem bohatera słynnej powieści. Kilka lat po powrocie Rogersa do ojczyzny wydrukowano około 100 egzemplarzy jego dziennika "A Cruising Voyage Around The World", z których jeden odnaleziono niedawno w Bristolu. Unikatowy tomik trafi pod koniec stycznia na licytację, podczas której może osiągnąć cenę 3000 funtów.
Serwisy społecznościowe to na świecie chleb powszedni już od dobrych kilku lat, a w Polsce w zasadzie dopiero od premiery pewnego znanego serwisu do odnajdywania szkolnych znajomych. I tu i tu popularność zrzeszania się w grupy, wzajemnego dodawania do znajomych, polecania swoich profili i wysyłania wirtualnych różyczek rosła w tempie geometrycznym razem ze stałym poszerzaniem przedziału wiekowego użytkowników. Nie mieć konta w żadnym serwisie społecznościowym to już prawie grzech, a serwisy takie jak ten wspomniany wyżej sprzyjają, by konto posiadały już kilkulatki. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wiele firm z branży zgoła odmiennej od IT korzysta z serwisów społecznościowych, by dotrzeć do swoich klientów. Promocje, konkursy, akcje specjalne – to wszystko jest na porządku dziennym. Ciekawie na tym tle prezentuje się jednak najnowsza oferta Burger Kinga, znanej amerykańskiej firmy specjalizującej się w serwowaniu niemal narodowej potrawy USA, czyli hamburgerów. Firma oferuje darmowy kupon na burgera Whooper w zamian za... usunięcie dziesięciu znajomych z profilu Facebook. Oto nadchodzi chwila prawdy dla internetowych znajomości – głosi hasło „promocji”. Co najśmieszniejsze, „poświęceni” dla darmowego posiłku znajomi pojawiają się na liście aktywności w serwisie – Ania poświęciła Johna dla darmowego Whoopera i tak dalej... Niestety kasując wszystkich znajomych z listy nie można przeżyć całego tygodnia nie wychodząc z restauracji Burger Kinga – promocja ograniczona jest do jednego kuponu na konto.
vseo.pl
Dwaj bytomianie mieli pecha. Napadnięty przez nich mężczyzna okazał się reprezentantem kadry narodowej w judo. Złodzieje napadli na judokę z Radzionkowa w niedzielę w nocy, w Bytomiu. Jeden z nich wyczekał aż mężczyzna przy bankomacie wprowadzi PIN, a potem podbiegł i uderzył go w głowę. - Prawdopodobnie wbrew założeniu napastnika, uderzony w twarz mężczyzna zamiast upaść, lub co najmniej być zamroczonym od ciosu, złapał go za klapy ubrania i powalił na ziemię. Widzący to 25-letni wspólnik napastnika podbiegł by pomóc kompanowi, jednak zanim zdążył wyprowadzić cios, również i on szybko znalazł się na chodniku w pozycji leżącej - informuje policja Pierwszy z napastników próbował jeszcze walczyć, a jego kompan wziął nogi za pas. Po krótkiej ucieczce wpadł prosto w ręce policyjnego patrolu. Chwilę później złapany został też drugi złodziej.
Rocznie umiera w Polsce około tysiąca ludzi z powodu biernego palenia tytoniu (w USA aż 53 razy więcej!). Obecność wśród palaczy może powodować raka płuc, choroby układu krążenia oraz schorzenia płuc (przewlekła obturacyjna choroba płuc, zapalenie oskrzeli i astma). Wykonane analizy pokazały, że dla osób niepalących mieszkających z partnerami, którzy palą w domu, ryzyko zachorowania na raka wzrosło o 20-30%, natomiast dla osób narażonych na dym tytoniowy w miejscu pracy wzrost ryzyka wynosił 16-19% (Sasco AJ, Secretan MB, Straif K). Zaledwie półgodzinne bierne palenie może się przyczynić do uszkodzenia serca zdrowej osoby niepalącej (kanadyjska gazeta The Globe and Mail).
W przybliżeniu jedna piąta wyrobów piekarniczych w Irlandii nie znajduje nabywcy, psuje się i jest wyrzucana. Jednak w najbliższym czasie problem ten zostanie rozwiązany dzięki metodzie, opracowanej przez naukowców z college uniwersyteckiego miasta Rock. Grupa badaczy znalazła sposób na przedłużenie przydatności chleba, bułek i innych wyrobów przeznaczonych do sprzedaży. Rozwiązaniem problemu okazał się odkryty przez naukowców naturalny konserwant - szczep bakterii mlekowych. Po jego dodaniu świeżość chleba utrzymuje się przez dwa tygodnie, bo szczep ten zapobiega pojawieniu się pleśni. Co więcej, przyczyna się także do utworzenia się chrupkiej skórki, polepsza smak wyrobu i jego wartość odżywczą - podała czołowa gazeta irlandzka "Iris Times". Ponadto, co nie jest bez znaczenia, zwiększają się rozmiary produktu piekarniczego. Chleb "nowej generacji" pojawić się ma w irlandzkich sklepach jeszcze przed Nowym Rokiem.