Udar- zestaw nr.37155

Malezyjska astrofizyk Mazlan Othman zostanie pierwszym ambasadorem ONZ do spraw... kontaktów pozaziemskich. Jeśli zatem na Ziemi wylądują zieloni bracia ET i poproszą o kontakt z ziemskim przywódcą, będziemy musieli powiadomić o tym fakcie panią Othman.
Włoski farmaceuta z okolic toskańskiej Sieny - Giovanni de Munari - ogłosił, że odtworzył eliksir długowieczności na bazie wina Chianti według znalezionej za szafą XVIII-wiecznej receptury, sporządzonej przez jednego z jego przodków. O winnym eliksirze poinformowały włoskie media. De Munari, właściciel apteki w miejscowości Asciano - jednej z najstarszych we Włoszech - odnalazł recepturę w czasie remontu lokalu. Skrawek papieru, na którym spisano przepis, tak bardzo go zainteresował, że postanowił przygotować eliksir na jego podstawie. I tak powstał preparat, który według zapewnień twórcy ma niezwykłe właściwości, przede wszystkim dzięki dobroczynnemu działaniu czerwonego wina. - Moi przodkowie nie znali nazw składników chemicznych , ale byli pewni tego, że czerwone wino, a zwłaszcza Chianti, jest wielkim dobrodziejstwem - powiedział farmaceuta. Poinformował, że rezultaty badań, przeprowadzonych na jego eliksirze są tak dobre, że zamierza produkować go na skalę przemysłową. vseo.pl
Mężczyzna przez prawie dekadę sądził, że mieszka z prawowitą żoną. Był przekonany, że nie pamięta ślubu, bo w chwili ceremonii był odurzony marihuaną. Po latach para postanowiła się jednak rozstać, a mężczyzna związać z nową partnerką. Dopiero wtedy wyszło na jaw, że poprzedni ''ślub'' nigdy się nie odbył. Historię małżeńską z morałem opisała australijska gazeta ''Syndey Morning Herald''. Mężczyzna i kobieta, których nazwisk nie ujawniono, poznali się i zaprzyjaźnili wiele lat temu. W 1994 roku postanowili razem zamieszkać. Był to jednak związek zawarty bardziej z rozsądku i dla wygody niż wypływający z głębszego uczucia miłości. Postronny obserwator mógłby powiedzieć, że to para przyjaciół lub współlokatorów, a nie małżeństwo. Mężczyzna stwierdził jednak, że skoro mieszkają razem, to musieli wziąć ślub. Nie pamięta wprawdzie szczegółów uroczystości, ale to zapewne z powodu nałogowego palenia marihuany. ''Małżeństwo w wyobraźni'' trwało przez prawie 10 lat. W 2003 roku stosunki między ''małżonkami'' uległy jednak znacznemu pogorszeniu, kłótnie powtarzały się coraz częściej i związek rozpadł się. Tuż przed ostatecznym rozstaniem ''żona'' podsunęła mężczyźnie jakieś dokumenty do podpisania - uznał, że są to papiery rozwodowe. Jak się później okazało, były to papiery związane z wynajmowanym mieszkaniem. Byli już ''małżonkowie'' rozpoczęli nowe życie.
Elektryk nie ma żalu do przyjaciela za ugodzenie nożem - jak stwierdził, w trakcie picia różne rzeczy się zdarzają.
Ponad 2 miliony dolarów zaoferowano już w Internecie za życie mieszkającego w Australii Anglika, który "wystawił się" na aukcję. Do kupienia jest między innymi dom i praca mężczyzny. Dwudziestopięciolatek wystawił swoje życie na licytację po tym, jak stwierdził, że "ma już dość", bo opuściła go żona. Nabywca zostanie przedstawiony przyjaciołom Iana Ushera, będzie mógł zamieszkać w jego domu i zająć jego miejsce pracy, w sklepie z dywanami. Wszystko, co po transakcji zachowa Ucher, to paszport, portfel i ubranie, które ma na sobie. Potem ma zamiar zwiedzać świat. Ian urodził się w 1963 roku w północno-wschodniej Anglii. Miło wspomina swoje dzieciństwo i dorastanie w Barnard Castle. Po ukończeniu szkoły wyjechał do Izraela do pracy. Następnie pojechał do Liverpoolu, gdzie zdobył stopień bakałarza. Jako pedagog-spacjalista pracował dla brytyjskich kolei, prowadząc szkolenia dla nowych pracowników. Po kilku latach razem ze swoją przyjaciółką Bruce założył szkółkę Scarborough Jet Skiing. Później Ian próbował szczęścia jako wydawca magazynu, kierowca ślubnych samochodów, pomocnik kucharza. Do Australii wyemigrował ze swoją partnerką Laurą, gdzie w 2001 roku wzięli ślub.