Udar- zestaw nr.67770
Awaria elektryczności w samym środku masowej ceremonii ślubnej na południu Indii spowodowała, że dwóch panów młodych ożeniło się nie z tymi pannami młodymi, z którymi zamierzali - poinformowała w piątek indyjska agencja PTI. Do pomyłki doszło w nocy z czwartku na piątek w hinduistycznej świątyni w miejscowości Periyakulam w stanie Tamilnadu. Masowe ceremonie zaślubin są bardzo popularne na południu Indii. W momencie, gdy 40 panów młodych miało jednocześnie włożyć swoim ukochanym na szyję "mangalsutry", czyli święte naszyjniki - który to gest kończy ceremonię zaślubin - zgasło światło. Gdy wykryto pomyłkę, duchowni odmówili modlitwę korygującą "parikara puja", po czym "mangalsutry" zostały włożone na szyję odpowiednich panien młodych.
By potwierdzić swoją tezę badacze pokazali 42 sędziom fragmenty nagrań walk pomiędzy dwoma zawodnikami taekwondo o podobnych umiejętnościach. W czasie każdego nagrania jeden zawodnik nosił czerwony sprzęt ochronny, a drugi - niebieski. Każdy sędzia indywidualnie ocenił wszystkie walki. Następnie każdy z nich jeszcze raz obejrzał pojedynki. Tym razem jednak w innej kolejności i z komputerowo zamienionymi kolorami sprzętu ochronnego zawodników.
vseo.pl
Sześciu więźniów uciekło z więzienia w kanadyjskiej prowincji Saskatchewan (centrum kraju) torując sobie drogę obcinaczami do paznokci - poinformowała sieć BBC na swoich stronach internetowych. Penitencjariusze, w tym czterech morderców, którzy wywiercili dziurę w ceglanej ścianie za pomocą obcinaczy do paznokci, zostali złapani. - Nie sądziliśmy, że zdołamy uciec - powiedział jeden z więźniów oficerowi śledczemu, ale uciekinierzy kontynuowali dłubanie w murze bo dzięki temu "mieli coś do roboty" - dodaje więzień. Skazanym udawało się wiercić w ścianie, bo zasłaniali ich koledzy grający w karty. Więźniowie, zdołali najpierw wydrapać dziurę w ścianie celi, a potem z pomocą koców i prześcieradeł przedostali się przez zewnętrzny mur kompleksu więziennego. Po ukazaniu się raportu o ucieczce, władze prowincji Saskatchewan przeznaczyły 68 mln dolarów na modyfikację więzienia.
Już przed końcem przyszłego roku będziemy mogli kupić latające samochody - zapewnia firma Terrafugia. Samochód o nazwie "Transition" (przemiana) ma swoich właścicieli odwozić na lotnisko, z którego odlecą bez konieczności przesiadania się. Latający pojazd jest reklamowany jako tańsze i wygodniejsze rozwiązanie niż konwencjonalny samolot. Na lotnisku nie trzeba będzie się przesiadać. Nie będzie też potrzebny hangar, gdyż "przemianę" można po prostu zostawić w garażu. Samochody mają być wyposażone w rozkładane skrzydła. Firma zapewnia, że ich rozwinięcie potrwa nie dłużej niż minutę. Samochód-samolot ma kosztować ok. 194 tysiące dolarów i latać poniżej pułapu 3 tys. metrów. Terrafugia twierdzi, że ma już na swój wynalazek 70 zamówień wraz z przedpłatami. Autem nie będą mogły jednak latać osoby nie posiadające licencji pilota.
Amerykanin Walter Cavanagh ma 1497 ważnych kart kredytowych zapewniających mu linię kredytową w wysokości 1,7 miliona dolarów.Rekordzista jest również posiadaczem najdłuższego portfela świata na 800 kart o łącznej wadze 17 kilogramów i mierzącego aż 75 metrów. Na co dzień jednak z niego nie korzysta, ponieważ większość jego kart znajduje się w skrytce bankowej.